Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu

Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa?
James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało.
On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa.
Nic dziwnego.
Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela. Bezwzględny szef. Rekin biznesu wyznający zasadę – po trupach do celu. Mąż, który zostawia umierającą żonę. Ojciec znienawidzony przez syna.
Czy można zacząć wszystko od nowa?
Wynagrodzić popełnione krzywdy?
Przebaczyć innym i sobie?
Stokrotki w śniegu to piękna, wzruszająca opowieść o sile miłości i nadziei. O tym, że najważniejsza w życiu jest rodzina. Że tylko kochając i będąc kochanym, można odnaleźć własną drogę w życiu.

Fragment książki

„Obniżająca się temperatura sprawiła, że w dolinie opadł smog, zmieniając powietrze w gęstą brązową substancję. Kier siedział w samochodzie, trzymając na kolanach przygotowaną przez Linde listę. O ile w teorii plan odnalezienia wszystkich tych ludzi i wynagrodzenia poczynionych krzywd wydał mu się znakomity, o tyle teraz, kiedy siedział w samochodzie przed domem jednego z nich, pomysł ten nie rysował się już tak kolorowo. Jeśli prawdą jest to, co powiedziała Lmda, zrujnował tym ludziom życie. Jakiego powitania mógł się spodziewać?
Jeszcze raz spojrzał na nazwisko: Eddie Grimes. Nie musiał czytad notatek, by przypomnieć sobie, kim był i co on sam mu zrobił. Grimes był niegdyś właścicielem Grimes Constru-ction, niewielkiej, ale dobrze prosperującej lokalnej firmy budowlanej z dużym potencjałem. Razem z Kierem wystąpił do przetargu na dużą budowę i wygrał. Kier wcale nie potrzebował tego kontraktu. Szczerze mówiąc, miał i tak wystarczająco dużo pracy, ale przegrana zabolała go. Poza.tym nie podobało mu się, że dał możliwość rozwoju potencjalnie niebezpiecznemu konkurentowi. Postanowił zniszczyć tę firemkę z ambicjami. Ponieważ był dobrze przygotowany do przetargu i miał niezłe rozeznanie rynku, wiedział, że problemem przy tym projekcie może być dostępność pewnych materiałów, szczególnie kartongipsów.
Mając duże rezerwy finansowe, Kier wykupił cały zapas tego materiału w rejonie Rocky Mountain. Wystarczająco dużo,
by zaopatrzyć swoje kolejne trzy budowy i sprawić, by w krótkim czasie powstał popyt na ten materiał. Kiedy przyszedł moment, że Grimes potrzebował kartongipsów, żadna z hurtowni w stanie, a nawet w stanach obok, nie zdołała zrealizować zamówienia. Na najbliższą partię musiałby czekać ponad miesiąc. Brak materiałów zatrzymał całkowicie projekt, narażając Grimesa na potężne kary za każdy dzień spóźnienia, kiedy jego ekipy siedziały bezczynnie na placu budowy. W końcu inny wykonawca, który także ucierpiał na manewrze Kiera, powiadomił Grimesa o jego poczynaniach. Przełykając gorycz
upokorzenia, Grimes pofatygował się do biura Kiera, prosząc go, by odsprzedał mu nieco potrzebnego materiału. Kler nie tylko odmówił, ale także zwymyślał konkurenta, wytykając mu błędy w planowaniu projektu. Powiedział mu, że „jest za cienki, żeby grad w tę grę dla dużych chłopców”.
Stopniowo, w miarę jak rosły jego straty, Grimes był zmuszony do zwolnienia pracujących dla niego ludzi, a ostatecznie do porzucenia projektu. To doprowadziło do takich strat, że musiał ogłosić bankructwo. Razem z projektem utracił także swoją reputację. Po takiej porażce już nikt nie chciał współpracować z Grimes Construction.
Budowa została przekazana firmie Kiera, który nie tylko skorzystał z prac wcześniej wykonanych przez ekipę Grimesa, ale także podniósł swoje wynagrodzenie o dwadzieścia procent w porównaniu do oferty wstępnej. W nagrodę za sfinalizowanie projektu Kier sprawił sobie nową willę w Palm Springs.
Jakby tego było mało, po ukończeniu budowy boczna droga prowadząca na wysypisko śmieci została nazwana ulicą Grimesa.
Kiedy jeszcze jego firma dobrze funkcjonowała, Grimes wybudował sobie na wschodnim zboczu doliny piękny dom o powierzchni ponad siedmiuset metrów kwadratowych. Kier przejeżdżał tamtędy z Sara, która aż jęknęła z zachwytu, widząc budynek. Chociaż nie chciał tego przyznać, Kierowi także zaimponował rozmach, z jakim została zaplanowana ta posiadłość. Dom był w stylu francuskim, postawiony w niezwykle malowniczym miejscu, otoczony ścieżkami wyłożonymi kamieniem, ze starannie dobranymi rzeźbami i szpalerem drzewek kumkwatu, ciągnącym się wzdłuż głównej alejki. Kier mógł się jedynie domyślać, że posiadłość przepadła wraz z resztą majątku. Niewielki dom w złym stanie, przed którym właśnie stał, nie mógł się równać z siedzibą konkurenta, którą kiedyś potajemnie podziwiał. Ironia losu, pomyślał Kier. Dom-ruina, a mieszka w nim tak dobry budowlaniec.
Co można powiedzieć człowiekowi, którego się zniszczyło? – zastanawiał się Kier. Jak można naprawić krzywdy? Kiedy tak się namyślał, przyszedł mu do głowy pewien pomysł. Jego firma mogłaby dużo skorzystać na obecności tak utalentowanego budowlańca, jakim był Grimes. Mógł zaoferować mu jakieś wysokie stanowisko, może nawet z możliwością otrzymania pewnego pakietu akcji. A co więcej, te dwadzieścia procent ekstra, które zarobił na sabotażu projektu Grimesa,
pokryłoby koszty zatrudnienia go. Nagle poczuł, że to spotkanie może się udać, że dojdą do porozumienia. Kto wie, pomyślał, może do południa będą już kumplami, którzy śmieją się z dawnych czasów.
Kier wysiadł z samochodu, podszedł do furtki i nie czekając na zaproszenie, wszedł na podwórko. Okna były zasłonięte, a jedyny ślad czyjejś obecności stanowiły psie ślady prowadzące tam i z powrotem od drzwi wejściowych.
Przedarł się przez śnieg i wdrapał się po trzech schodkach na ganek. O ścianę stały oparte dwie pary nart. Nacisnął dzwonek. Nic nie usłyszał, zapukał więc kilka razy. Jak na komendę odpowiedział mu pies, skowycząc, a potem szczekając jak oszalały. Po kilku chwilach drzwi się uchyliły. Stanęła w nich śliczna dziewczyna z krótkimi brązowymi włosami. Miała w uszach słuchawki. Ustawiła się w uchylonych
drzwiach, tak by zablokować wyjście podekscytowanemu zwierzęciu, które na widok nieznajomego zaczęło ujadać jeszcze bardziej…”

 

  • Tytuł oryginalny: The Christmas List
  • Język oryginalny: angielski
  • Tłumacz: Bolińska-Gostkowska Ewa
  • Kategoria: Literatura piękna
  • Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
  • Forma: powieść
  • Rok pierwszego wydania: 2009
  • Rok pierwszego wydania polskiego: 2010

Książka dostępna w księgarni internetowej Albertus w cenie 28.10

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 7.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)
Richard Paul Evans - Stokrotki w śniegu, 7.0 out of 10 based on 1 rating

1 Trackback(i)

  1. 20 kwi 2012. Autor: Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu | Seo.

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.

  • Najnowsze komentarze

  • RSS Dziennik Literacki

    • Braun Lilian Jackson - Kot, który wiedział i inne opowiadania 30-04-2012
      Czternaście opowiadań i ani jedno, którego bohaterami byliby Koko i Yum Yum. Nie ma Qwilla, nie ma składu jabłek, nie ma także Pickax City. Nie oznacza to jednak, że ostatnią wydaną w Polsce książkę Lilian Jackson Braun trzeba od razu odłożyć na półkę. Choć ani dziennikarz, ani jego koci towarzysze nie pojawiają się tu ani na chwilę, pisarka nie zapomniała o […]
    • Smith Robert Rowland - Śniadanie z Sokratesem 30-04-2012
      Pobudka jako bezpośrednie spotkanie ze świadomością i istnieniem. Poranne ablucje jako dowód na nieprzewidywalność świata. A wreszcie seks jako złowrogi trick natury. Zamiast pewników, setki pytań burzących dotychczasowy porządek. Bo czy wychodząc do pracy, naprawdę pozostajemy tym, kim byliśmy jeszcze kilka sekund wcześniej w domu, czy stajemy się kimś zupe […]
    • Allen Sarah Addison - Magiczny Ogród 30-03-2012
      Nigdy nie przypuszczała, że będzie żyć z pisania. A przynajmniej nie w dzieciństwie. Jako dziecko bowiem chciała zostać… śmieciarzem. Potrafiła godzinami wyobrażać sobie, jak trzymając się uchwytu, jeździ na tyle śmieciarki, i zeskakuje z niej co chwila, aby zabrać cudze śmieci. Gdy dorosła jej myśli zaczęły zaprzątać zgoła odmienne historie. Jedna z nich mi […]
  • RSS Zobacz także

    • Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu 05-12-2011
      Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa? James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało. On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa. Nic dziwnego. Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela. Bezwzględny szef […]
    • Stieg Larsson – Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet 18-10-2011
      „Początkowo zupełnie nieczuły na prośby, Mikael ugiął się, kiedy usłyszał obietnicę kilku wspaniałych dni relaksu w miłym towarzystwie i z dobrą kuchnią. Z obietnic nic nie wyszło, a przejażdżka żaglówką przeobraziła się w katastrofę o wiele większą, niż Mikael potrafił sobie wyobrazić. Płynęli pięknym, choć średnio trudnym szlakiem Furusund z prędkością nie […]
    • Stieg Larsson -Dziewczyna, która igrała z ogniem 18-10-2011
      Fragment książki „Zirytowany Christer Malm zaczął wiercić się na krześle. Byl jedyną osobą w sali, która nie za bardzo wiedziała, na czym owa specyficzna sytuacja polegała. Zdawał sobie sprawę, że Mikael i Erika zataili przed nim jakieś fakty, lecz Erika wytłumaczyła, iż chodzi o rzecz w najwyższym stopniu poufną, o której Mikael w żadnym wypadku […]
    • Corinne Hofmann – Biała Masajka 15-09-2011
      Książka do nabycia w księgarni internetowej Albertus.pl w cenie 25.60 Kup… POSZUKIWANIA „Marco zmienił decyzję i zostaje w hotelu. Próbuje jeszcze odwieść mnie od moich zamiarów, lecz coś silnie nakazuje mi iść i wszelkie dobre rady do mnie nie przemawiają. Zostawiam go samego i przyrzekam być z powrotem koło drugiej. Jedziemy z Edym matatu w […]