Corinne Hofmann – Biała Masajka

Książka do nabycia w księgarni internetowej Albertus.pl w cenie 25.60 Kup…

POSZUKIWANIA

„Marco zmienił decyzję i zostaje w hotelu. Próbuje jeszcze odwieść
mnie od moich zamiarów, lecz coś silnie nakazuje mi iść i wszelkie
dobre rady do mnie nie przemawiają. Zostawiam go samego i przyrzekam
być z powrotem koło drugiej. Jedziemy z Edym matatu w kierunku
Mombasy. Z tego rodzaju taksówki korzystam po raz pierwszy.
Jest to mikrobus, który ma jakieś osiem miejsc siedzących. Gdy zatrzymuje
się przed nami, siedzi w nim już trzynastu ludzi z bagażami.
Konduktor wisi na zewnątrz pojazdu. Bezradnie spoglądam
w kłębowisko. Go, go in! – mówi Edy, a ja przedzieram się przez torby
i nogi i cała zgięta trzymam się mocno, aby na zakrętach nie upaść
na innych. Dzięki Bogu, wysiadamy już po jakichś piętnastu kilometrach. Jesteśmy
w Ukundzie, pierwszej większej wiosce, gdzie znajduje się
więzienie. Wspólnie zmierzamy do środka. Jeszcze zanim przekraczam
próg, zatrzymuje nas masywny typ o wyglądzie byka. Pytająco
spoglądam na Edy’ego. Edy prowadzi rokowania i po kilku minutach,
gdy nakazano mi nie ruszać się z miejsca, ten typ otwiera w końcu
drzwi za sobą. Jako że w środku jest ciemno, a ja stoję na zewnątrz
w słońcu, niewiele mogę zobaczyć. W dodatku uderza mnie w nos tak
przeraźliwy smród, że zbiera mi się na wymioty. Grubas krzyczy coś
w ciemną dziurę i po kilku sekundach pojawia się jakiś nędznie wyglądający
człowiek. Wygląda na Masaja, ale nie ma na sobie ozdób.
Przerażona kręcę głową i pytam Edy’ego: „Tylko ten jeden Masaj jest
tutaj?”. Wygląda na to, że tak, i więzień zostaje wepchnięty z powrotem
do pozostałych, którzy przykucnęli na podłodze. Odchodzimy.
„Chodź, znowu weźmiemy matatu, jest szybsza od dużych autobusów,
i będziemy dalej szukać w Mombasie” – mówi Edy.

Ponownie przeprawiamy się na drugi brzeg promem Likoni, a następnie
jedziemy autobusem na koniec plaży do tamtejszego więzienia.
Jest znacznie większe od poprzedniego. Także tutaj patrzą na
mnie z niechęcią, gdyż jestem biała. Mężczyzna za barierką udaje, że
nas w ogóle nie zauważa. Znudzony czyta gazetę, a my stoimy bezradnie.
Szturcham Edy’ego. „No, zapytaj!”. Nic się nie wydarza, aż
w końcu Edy wyjaśnia mi, że powinnam niepostrzeżenie położyć temu
facetowi nieco kenijskich szylingów. Ale ile? Jeszcze nigdy w życiu
nie musiałam nikogo przekupywać. Tak więc kładę sto szylingów,
co mniej więcej odpowiada dziesięciu frankom szwajcarskim.
Niedbałym ruchem zgarnia pieniądze i wreszcie spogląda na nas.
Nie, w ostatnim czasie nie dostarczono tu żadnego Masaja o imieniu
Lketinga. Siedzi tutaj dwóch Masajów, ale są o wiele, wiele niżsi od
opisanego. Mimo to chcę ich zobaczyć, gdyż strażnik może się przecież
mylić, a pieniądze i tak już wziął. Rzucając mi groźne spojrzenie,
podnosi się i otwiera drzwi.
To, co widzę, szokuje mnie. W pomieszczeniu bez okien siedzą
stłoczeni ludzie, jedni na kartonach, inni na gazetach, jeszcze inni
wprost na betonie. Oślepieni promieniami słońca, zasłaniają oczy rękami.
Tylko niewielkie przejście między siedzącymi jest wolne.
W chwilę potem przekonuję się dlaczego, gdyż nadchodzi jakiś człowiek
z kubłem „jedzenia” i wyrzuca je prosto na betonowy korytarz.
To niepojęte, tak nawet nie karmi się świń! Gdy wypowiadam słowo
„Masajowie”, na zewnątrz wychodzą dwaj mężczyźni, lecz żaden
z nich nie jest Lketinga. Czuję się zniechęcona. Czego właściwie mogę
się spodziewać, gdy go odnajdę?
Jedziemy do centrum, bierzemy inną matatu i jakąś godzinę telepiemy
się w kierunku wybrzeża północnego. Edy uspokaja mnie
i uważa, że tam na pewno znajdziemy Lketingę. Ale nie udaje nam się
nawet wejść do środka. Uzbrojony policjant pyta nas, czego chcemy.
Edy tłumaczy, o co nam chodzi, policjant kręci gjjewą i twierdzi, że
od dwóch dni nie dostali nikogo nowego. Opuszczamy to miejsce
i ogarnia mnie całkowita bezradność.”

 

Planowała wprawdzie tylko dwutygodniowy urlop, ale po przybyciu do Mombasy, Szwajcarka, Corinne Hofmann, poznała mężczyznę swojego życia – wojownika masajskiego. Została na Czarnym Lądzie ponad cztery lata, decydując się zamieszkać wraz z jego szczepem w kenijskim buszu. Musiała pokonać wiele biurokratycznych barier, zanim zdecydowała się go poślubić.”Jest to relacja z czterech lat, które spędziłam w buszu. Kierowana wielką miłością, wyszłam za mąż za Lketingę, Masaja z Kenii. Tam doświadczyłam nieba i piekła…” – pisze autorka.

Książka do nabycia w księgarni internetowej Albertus.pl w cenie 25.60 Kup…

 

Autor: Corinne Hofmann
Tytuł oryginału:Die weisse massai
Wydawnictwo: Świat Książki , Czerwiec 2006
ISBN: 83-247-0444-2
Liczba stron: 304
Wymiary: 145 x 205 mm

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 9.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)
Corinne Hofmann - Biała Masajka, 9.0 out of 10 based on 2 ratings

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.

  • Najnowsze komentarze

  • RSS Dziennik Literacki

    • Braun Lilian Jackson - Kot, który wiedział i inne opowiadania 30-04-2012
      Czternaście opowiadań i ani jedno, którego bohaterami byliby Koko i Yum Yum. Nie ma Qwilla, nie ma składu jabłek, nie ma także Pickax City. Nie oznacza to jednak, że ostatnią wydaną w Polsce książkę Lilian Jackson Braun trzeba od razu odłożyć na półkę. Choć ani dziennikarz, ani jego koci towarzysze nie pojawiają się tu ani na chwilę, pisarka nie zapomniała o […]
    • Smith Robert Rowland - Śniadanie z Sokratesem 30-04-2012
      Pobudka jako bezpośrednie spotkanie ze świadomością i istnieniem. Poranne ablucje jako dowód na nieprzewidywalność świata. A wreszcie seks jako złowrogi trick natury. Zamiast pewników, setki pytań burzących dotychczasowy porządek. Bo czy wychodząc do pracy, naprawdę pozostajemy tym, kim byliśmy jeszcze kilka sekund wcześniej w domu, czy stajemy się kimś zupe […]
    • Allen Sarah Addison - Magiczny Ogród 30-03-2012
      Nigdy nie przypuszczała, że będzie żyć z pisania. A przynajmniej nie w dzieciństwie. Jako dziecko bowiem chciała zostać… śmieciarzem. Potrafiła godzinami wyobrażać sobie, jak trzymając się uchwytu, jeździ na tyle śmieciarki, i zeskakuje z niej co chwila, aby zabrać cudze śmieci. Gdy dorosła jej myśli zaczęły zaprzątać zgoła odmienne historie. Jedna z nich mi […]
  • RSS Zobacz także

    • Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu 05-12-2011
      Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa? James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało. On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa. Nic dziwnego. Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela. Bezwzględny szef […]
    • Stieg Larsson – Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet 18-10-2011
      „Początkowo zupełnie nieczuły na prośby, Mikael ugiął się, kiedy usłyszał obietnicę kilku wspaniałych dni relaksu w miłym towarzystwie i z dobrą kuchnią. Z obietnic nic nie wyszło, a przejażdżka żaglówką przeobraziła się w katastrofę o wiele większą, niż Mikael potrafił sobie wyobrazić. Płynęli pięknym, choć średnio trudnym szlakiem Furusund z prędkością nie […]
    • Stieg Larsson -Dziewczyna, która igrała z ogniem 18-10-2011
      Fragment książki „Zirytowany Christer Malm zaczął wiercić się na krześle. Byl jedyną osobą w sali, która nie za bardzo wiedziała, na czym owa specyficzna sytuacja polegała. Zdawał sobie sprawę, że Mikael i Erika zataili przed nim jakieś fakty, lecz Erika wytłumaczyła, iż chodzi o rzecz w najwyższym stopniu poufną, o której Mikael w żadnym wypadku […]
    • Corinne Hofmann – Biała Masajka 15-09-2011
      Książka do nabycia w księgarni internetowej Albertus.pl w cenie 25.60 Kup… POSZUKIWANIA „Marco zmienił decyzję i zostaje w hotelu. Próbuje jeszcze odwieść mnie od moich zamiarów, lecz coś silnie nakazuje mi iść i wszelkie dobre rady do mnie nie przemawiają. Zostawiam go samego i przyrzekam być z powrotem koło drugiej. Jedziemy z Edym matatu w […]