Roald Dahl – Wuj Oswald
Autor: Jacek. Data: 4 lip 2011. Kategorie: Erotyka, Literatura piękna, Obyczajowe, Powieść, Proza, Roald Dahl
„Pożegnałem się z rodzicami na peronie dworca Victoria i wsiadłem do pociągu jadącego, via prom, do Paryża. Przyjechałem tam po południu i stawiłem się w domu, w którym ojciec załatwił mi wikt i opierunek. Stał on przy Avenue Marceau, a mieszkająca w nim rodzina Boisvainow wynajmowała pokoje gościom. Pan Boisvain, ponoć urzędnik państwowy, był równie nieciekawy jak reszta familii. Jego małżonka, blada kobieta z krótkimi palcami i obwisłym zadkiem, była ulepiona, nie przymierzając, z tej samej gliny co mąż, z czego wywnioskowałem, że żadne nie sprawi mi
kłopotu. Boisvainowie mieli dwie córki: piętnastoletnią Jeanette i dziewiętnastoletnią Nicole. Mademoiselle Nicole była do pewnego stopnia wybrykiem natury, bo gdy reszta rodziny była po francusku drobna i foremnie zbudowana, ta dziewczyna miała proporcje Amazonki. Przywodziła mi na myśl żeńskiego gladiatora. Na bosaka mierzyła chyba
metr dziewięćdziesiąt, niemniej był z niej pięknie zbudowany młody gladiator, z drugimi kształtnymi nogami i parą ciemnych oczu, skrywających,’ zda się, liczne tajemnice. Po raz pierwszy od chwili rozpoczęcia pokwitania trafiłem na kobietę nie tylko strasznie wysoką, ale i powabną, a to, co w niej dostrzegłem, zrobiło na mnie wrażenie. Od tamtego czasu w ciągu minionych lat naturalnie wiele razy kosztowałem wysokich dziewoi i muszę przyznać, że w sumie cenię je sobie wyżej niż ich drobniejsze siostry. Przede wszystkim w ciałach wysokich kobiet jest więcej mocy i energii, a poza tym ma się znacznie więcej do obłapiania. Innymi słowy, naprawdę lubię wysokie kobiety. Bo czemu miałbym ich
nie lubić? Nic w tym dziwnego. Natomiast za niezwykły i zadziwiający uważam fakt, że na ogół kobiety, a dotyczy to wszystkich kobiet świata,
mają kompletnego fioła na punkcie niepozornych mężczyzn. Wyjaśnię od
razu, że „niepozornymi mężczyznami” nie nazywam zwykłych niskich
osobników, jak dżokeje albo kominiarze. Myślę o prawdziwych karłach,
tych malutkich, krzywonogich jegomościach, którzy biegają w
pantalonach po arenach cyrkowych. Wierzcie mi lub nie, ale każdy z tych
konusów potrafi, jeśli się postara, rozpłomienić najozięblejszą z kobiet.
Protestujcie sobie do woli, Drogie Czytelniczki. Oskarżcie mnie, żem
wariat, że się mylę, żem źle poinformowany. Ale zanim to zrobicie, radzę
wam pogadać z kobietą faktycznie podbitą przez któregoś z tych
niziołków. Potwierdzi moje wnioski. Powie wam: tak, tak, tak, to prawda,
niestety, to prawda. Przyzna, że są odrażający, ale nie sposób im się
oprzeć. Pewien nadzwyczaj brzydki cyrkowy karzeł w średnim wieku,
mający najwyżej metr pięć wzrostu, zwierzył mi się kiedyś, że poderwie
każdą kobietę w każdym miejscu i o każdej porze…”
„Wuj Oswald” Roalda Dahla to książka, która ma za zadanie rozbawić i rozśmieszyć. Załatwia nam sporą dawkę świetnej zabawy. Należy traktować ją z przymrużeniem oka. Inaczej się nie da. Traktuje o ekscesach seksualnych pewnego osobnika, który wykrył tajemnicze działanie muchy saudyjskiej, tj. owada, który spreparowany służy jako viagra i afrodyzjak pierwszej klasy. Ten mężczyzna, bohater książki, zakłada bank spermysławnych ludzi i geniuszy, aby zbić fortunę. Kto ciekaw jest, jak to się robi i jakie są kulisy tego procederu – powinien przeczytać „Wuja Oswalda”.
Jeśli ktoś byłby ciekaw losów młodego człowieka, który kilkadziesiąt lat temu odkrył coś zdecydowanie lepszego od viagry, dokładnie wypróbował działanie i dorobił się przy okazji majątku, a potem wpadł na pomysł, jak wykorzystać pragnienie wielu kobiet, by posiadać dziecko np. z Einsteinem, Freudem, królem Hiszpanii lub Włoch, Picassem czy też innym znakomitym artystą – powinien sięgnąć po tę książkę. Roald Dahl, znany również z tomiku powiadań „Niespodzianki”, daje tu próbkę swego talentu i poczucia humoru, opisując „swego” wuja Oswalda i jego erotyczne wyczyny.
Tytuł oryginalny: My Uncle Oswald
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Grabowski Andrzej
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura współczesna zagraniczna
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1979
Rok pierwszego wydania polskiego: 1986
bardzo fajna książka zawierająca dużo erotyki i humoru. Jeśli ktoś byłby zainteresowany mogę wysłać link do tej książki przerobionej na e-book.
gość | 5 lip 2011 | Odpowiedz