Karen Kingsbury – Rozdzielił nas ocean
Autor: Jacek. Data: 3 lip 2011. Kategorie: Karen Kingsbury, Literatura piękna
„Dobiegający z zewnątrz świst, który przenikał poszycie samolotu, wyrwał Kiahnę z zamyślenia i przywrócił jej poczucie rzeczywistości. Zmierzali prosto na spotkanie z falami Pacyfiku, a piloci nie byli w stanie zapanować nad maszyną. Zostało im nie więcej niż pół minuty. Gdyby Kiahna nie trzymała się kurczowo foteli, poleciałaby wzdłuż przejścia, uderzając w drzwi kabiny pilotów.
Obowiązek zawiadomienia Maxa o jej śmierci spadnie na Ramey… Będzie musiała mu to powiedzieć i
dopełnić wszystkich formalności. Zaraz po urodzeniu Maxa Kiahna na wszelki wypadek spisała ostatnią wolę.
Oczywiście przygotowała również list do syna. Co roku w dniu jego urodzin pisała nowy. Pomimo swej
przezorności, nigdy nie przeszło jej przez myśl, że będzie musiała go opuścić.
„Pamiętaj, co ci mówiłam, mój mały… Jestem przy tobie… Zawsze będę z tobą… Na zawsze pozostanę w
twoim sercu”. Przez moment jej myśli zwróciły się ku Bogu, w którego wierzyła przez całe życie. Ufała Mu, choć nie zawsze rozumiała Jego wolę. Jeśli to miał być koniec, za kilka chwil go spotka. „Boże, spraw cud… Uratuj nas… przez wzgląd na Maxa. Boże, proszę”.
Rozbrzmiewające wokół krzyki i płacz nasilały się z każdą mijającą sekundą. Kiahna ostatkiem sił
spróbowała się wyprostować, by uspokoić oszalałych ze strachu pasażerów.
Może mimo wszystko im się uda, może jednak? Może piloci zdołają wyprowadzić maszynę z lotu
nurkowego i posadzić ją bezpiecznie na wodzie. W końcu samolot ma na wyposażeniu tratwy i kamizelki
ratunkowe. Straż Wybrzeża na pewno już wie, że muszą wodować i pomoc nadejdzie. Wszystko będzie dobrze.
Jeszcze dziś wieczorem będą w domu. W razie awaryjnego lądowania na morzu poduszki foteli mogą być użyte
jako podręczne pontony. Czyż nie to właśnie mówiła pasażerom przed każdym rejsem na tej trasie?
„Kocham cię, Max… nie zapomnij o mnie”. Myśli kłębiące się w jej głowie nagle uleciały gdzieś daleko.
Gdy samolot uderzył o powierzchnię oceanu, a do rozdartego kadłuba gwałtownie zaczęła wdzierać się
woda, myślała tylko o synku i martwiła się, co z nim teraz będzie…”
Książka autorki bestselleru „W pewien wrześniowy poranek” i „Cień wrześniowego poranka”. Pasjonująca historia tajemnicy i leczniczej mocy przebaczenia. Pilot Linii pasażerskich Connor Evans i jego żona Michele wydają się być idealną parą wiodącą na pozór idealne życie. Nagle katastrofa, samolot wpada do Pacyfiku. Jedna z ofiar, stewardesa Kiahna Siefert, znała Connora dobrze…zbyt dobrze….
Wydawnictwo: RAFAEL
Rok wydania: 2009
Oprawa: Miękka
Format: 13.0×20.0cm
Język: polski
Ilość stron: 414
ISBN: 9788375690842
Tytuł oryginału: Oceans Apart
Tłumacz: Gadowski Wojciech
Zostaw komentarz
Zaloguj się, by móc komentować.