Angelo Solmi – Tragiczne wody

Tragiczne wody: Prawdziwa historia 16 statków, które nie powinny były zatonąć

„Piątego dnia na przeklętej tratwie było nie więcej niż 30 osób: dwóch żołnierzy, którzy ukradli częśd zapasu wina, stracono, umarł, między innymi, dwunastoletni chłopiec. Dni następowały po nocach z przeraźliwą monotonią, przerywaną tylko napadami szaleństwa, którym co jakiś czas ulegał ktoś z obecnych. Siódmego dnia, stwierdziwszy, że z dwudziestu siedmiu pozostałych tylko piętnastu może przetrwać, bo inni są bliscy śmierci, podjęto decyzję utopienia chorych i ciężko rannych: wśród nich biednej markietanki. Pozbycie się towarzyszy uratowało pozostałych, którzy, ogarnięci zgrozą i wyrzutami sumienia, postanowili wyrzucić całą broń do morza. Ostatnie dni były najbardziej bolesne: zbudowano pośrodku tratwy podwyższenie, na którym piętnastu rozbitków położyło się w oczekiwaniu na śmierć. Nikt nic nie mówił, wszystkich dręczyły odrażające wizje i przywidzenia. Nagłe pokazał się wielki biały motyl, potem inne, następnie mewa: ziemia musiała być blisko, ale nieprzezwyciężone odrętwienie ogarnęło tych ludzi na wpół nagich, z odpadającą płatami, spaloną słońcem skórą, poranionych, z oczami zapadniętymi i okrutnymi, żywe obrazy piekielnych potępieńców. Mimo to najsilniejsi ź nich, ci, którzy zachowali jeszcze jakiś przebłysk świadomości (Coudein, Corrdard, Savigny), podjęli ostatni wysiłek: na drewnianej deszczułce spisali swoje przeżycia, chcąc przekazać potomnym historię swej kalwarii.
Zaledwie skończyli przybijać deszczułkę do masztu, gdy po trzynaście dni trwającej agonii ujrzeli nagle przed sobą (był to 18 lipca) brygantynę „Argus”, która płynęła w stronę wraku „Meduzy”. Nieszczęśnicy zostali przyjęci na pokład, ale nie oznaczało to jeszcze końca ich cierpień. Wysadzeni na ląd w Saint-Louis w Senegalu, zostali zimno przyjęci przez gubernatora Schmaltza, który widział w nich niebezpiecznych świadków. Miejscowe władze angielskie okazały się nie lepsze: wysłały wszystkich do obozu jenieckiego w Dakarze, gdzie wiele jesz-r przeżyli, zanim udało im się wrócić do Francji.
Zresztą los tych, którzy znaleźli miejsce w szalupach (z wyjątkiem osób towarzyszących Schmaltzowi i de Chaumareys’mu), okazał się niewiele lepszy: wylądowawszy na wybrzeżach Sahary, musieli podjąć nie kończący się marsz skrajem pustyni, aby dotrzeć do siedzib Europejczyków. Wielu z nich, podobnie jak pięciu z piętnastu rozbitków z tratwy, zginęło na ziemi afrykańskiej. Jeśli chodzi o 17 osób, które zostały na „Meduzie”, po 52 dniach tylko trzy znaleziono przy życiu: pośród nich był zarządca kantyny, zwany „tata Meduza”, który potem, po przywiezieniu do Saint-Louis, zginął w tajemniczych okolicznościach w pobliżu bramy rezydencji gubernatora. Niektórzy sugerowali, jakoby Schmaltz miał coś wspólnego z tym zdarzeniem.”

 

 

Tytuł oryginalny: Acque tragiche
Język oryginalny:włoski
Tłumacz: Kralowa Halina
Kategoria: Literatura piękna
Gatunek: literatura faktu
Forma:zbiór opowiadań/nowel
Rok pierwszego wydania:1975
Rok pierwszego wydania polskiego: 1980

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

Komentarze (1)

  1. Absoelulty first rate and copper-bottomed, gentlemen!

    Esther | 1 paź 2011 | Odpowiedz

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.

  • Najnowsze komentarze

  • RSS Dziennik Literacki

    • Braun Lilian Jackson - Kot, który wiedział i inne opowiadania 30-04-2012
      Czternaście opowiadań i ani jedno, którego bohaterami byliby Koko i Yum Yum. Nie ma Qwilla, nie ma składu jabłek, nie ma także Pickax City. Nie oznacza to jednak, że ostatnią wydaną w Polsce książkę Lilian Jackson Braun trzeba od razu odłożyć na półkę. Choć ani dziennikarz, ani jego koci towarzysze nie pojawiają się tu ani na chwilę, pisarka nie zapomniała o […]
    • Smith Robert Rowland - Śniadanie z Sokratesem 30-04-2012
      Pobudka jako bezpośrednie spotkanie ze świadomością i istnieniem. Poranne ablucje jako dowód na nieprzewidywalność świata. A wreszcie seks jako złowrogi trick natury. Zamiast pewników, setki pytań burzących dotychczasowy porządek. Bo czy wychodząc do pracy, naprawdę pozostajemy tym, kim byliśmy jeszcze kilka sekund wcześniej w domu, czy stajemy się kimś zupe […]
    • Allen Sarah Addison - Magiczny Ogród 30-03-2012
      Nigdy nie przypuszczała, że będzie żyć z pisania. A przynajmniej nie w dzieciństwie. Jako dziecko bowiem chciała zostać… śmieciarzem. Potrafiła godzinami wyobrażać sobie, jak trzymając się uchwytu, jeździ na tyle śmieciarki, i zeskakuje z niej co chwila, aby zabrać cudze śmieci. Gdy dorosła jej myśli zaczęły zaprzątać zgoła odmienne historie. Jedna z nich mi […]
  • RSS Zobacz także

    • Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu 05-12-2011
      Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa? James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało. On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa. Nic dziwnego. Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela. Bezwzględny szef […]
    • Stieg Larsson – Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet 18-10-2011
      „Początkowo zupełnie nieczuły na prośby, Mikael ugiął się, kiedy usłyszał obietnicę kilku wspaniałych dni relaksu w miłym towarzystwie i z dobrą kuchnią. Z obietnic nic nie wyszło, a przejażdżka żaglówką przeobraziła się w katastrofę o wiele większą, niż Mikael potrafił sobie wyobrazić. Płynęli pięknym, choć średnio trudnym szlakiem Furusund z prędkością nie […]
    • Stieg Larsson -Dziewczyna, która igrała z ogniem 18-10-2011
      Fragment książki „Zirytowany Christer Malm zaczął wiercić się na krześle. Byl jedyną osobą w sali, która nie za bardzo wiedziała, na czym owa specyficzna sytuacja polegała. Zdawał sobie sprawę, że Mikael i Erika zataili przed nim jakieś fakty, lecz Erika wytłumaczyła, iż chodzi o rzecz w najwyższym stopniu poufną, o której Mikael w żadnym wypadku […]
    • Corinne Hofmann – Biała Masajka 15-09-2011
      Książka do nabycia w księgarni internetowej Albertus.pl w cenie 25.60 Kup… POSZUKIWANIA „Marco zmienił decyzję i zostaje w hotelu. Próbuje jeszcze odwieść mnie od moich zamiarów, lecz coś silnie nakazuje mi iść i wszelkie dobre rady do mnie nie przemawiają. Zostawiam go samego i przyrzekam być z powrotem koło drugiej. Jedziemy z Edym matatu w […]