• Najnowsze komentarze

  • RSS Dziennik Literacki

    • Braun Lilian Jackson - Kot, który wiedział i inne opowiadania 30-04-2012
      Czternaście opowiadań i ani jedno, którego bohaterami byliby Koko i Yum Yum. Nie ma Qwilla, nie ma składu jabłek, nie ma także Pickax City. Nie oznacza to jednak, że ostatnią wydaną w Polsce książkę Lilian Jackson Braun trzeba od razu odłożyć na półkę. Choć ani dziennikarz, ani jego koci towarzysze nie pojawiają się tu ani na chwilę, pisarka nie zapomniała o […]
    • Smith Robert Rowland - Śniadanie z Sokratesem 30-04-2012
      Pobudka jako bezpośrednie spotkanie ze świadomością i istnieniem. Poranne ablucje jako dowód na nieprzewidywalność świata. A wreszcie seks jako złowrogi trick natury. Zamiast pewników, setki pytań burzących dotychczasowy porządek. Bo czy wychodząc do pracy, naprawdę pozostajemy tym, kim byliśmy jeszcze kilka sekund wcześniej w domu, czy stajemy się kimś zupe […]
    • Allen Sarah Addison - Magiczny Ogród 30-03-2012
      Nigdy nie przypuszczała, że będzie żyć z pisania. A przynajmniej nie w dzieciństwie. Jako dziecko bowiem chciała zostać… śmieciarzem. Potrafiła godzinami wyobrażać sobie, jak trzymając się uchwytu, jeździ na tyle śmieciarki, i zeskakuje z niej co chwila, aby zabrać cudze śmieci. Gdy dorosła jej myśli zaczęły zaprzątać zgoła odmienne historie. Jedna z nich mi […]
  • RSS Zobacz także

    • Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu 05-12-2011
      Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa? James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało. On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa. Nic dziwnego. Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela. Bezwzględny szef […]
    • Stieg Larsson – Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet 18-10-2011
      „Początkowo zupełnie nieczuły na prośby, Mikael ugiął się, kiedy usłyszał obietnicę kilku wspaniałych dni relaksu w miłym towarzystwie i z dobrą kuchnią. Z obietnic nic nie wyszło, a przejażdżka żaglówką przeobraziła się w katastrofę o wiele większą, niż Mikael potrafił sobie wyobrazić. Płynęli pięknym, choć średnio trudnym szlakiem Furusund z prędkością nie […]
    • Stieg Larsson -Dziewczyna, która igrała z ogniem 18-10-2011
      Fragment książki „Zirytowany Christer Malm zaczął wiercić się na krześle. Byl jedyną osobą w sali, która nie za bardzo wiedziała, na czym owa specyficzna sytuacja polegała. Zdawał sobie sprawę, że Mikael i Erika zataili przed nim jakieś fakty, lecz Erika wytłumaczyła, iż chodzi o rzecz w najwyższym stopniu poufną, o której Mikael w żadnym wypadku […]
    • Corinne Hofmann – Biała Masajka 15-09-2011
      Książka do nabycia w księgarni internetowej Albertus.pl w cenie 25.60 Kup… POSZUKIWANIA „Marco zmienił decyzję i zostaje w hotelu. Próbuje jeszcze odwieść mnie od moich zamiarów, lecz coś silnie nakazuje mi iść i wszelkie dobre rady do mnie nie przemawiają. Zostawiam go samego i przyrzekam być z powrotem koło drugiej. Jedziemy z Edym matatu w […]

Haruki Murakami – 1Q84 Tom 2

Fragment:

„W godzinach popołudniowych dnia… ujawniono, że autorka bestsellerowej powieści Powietrzna
poczwarka, „Fukaeri”, znana także jako Eriko Fukada (17 l.), zniknęła bez śladu. Profesor Takayuki
Ebisuno (63 l.), antropolog kulturowy będący opiekunem dziewczyny, zgłosił jej zniknięcie w
komisariacie w Ōme. Podobno 27 czerwca Eriko nie wróciła do domu w Ōme ani do mieszkania w
centrum Tokio i od tego czasu nie ma z nią kontaktu. Profesor Ebisuno powiedział dziennikarzowi
w rozmowie telefonicznej, że kiedy widział Eriko po raz ostatni, była zdrowa i nie dostrzegł nic
niezwykłego w jej zachowaniu, więc nie przychodzi mu do głowy żaden powód jej zniknięcia.
Nigdy wcześniej nie zniknęła bez uprzedzenia i profesor bardzo się martwi, że coś mogło jej się
stać. Yūji Komatsu, redaktor odpowiedzialny za wydanie Powietrznej poczwarki w wydawnictwie
X, powiedział: „Książka jest od sześciu tygodni na szczycie listy bestsellerów i wzbudza wielkie
zainteresowanie, ale panna Fukada nie chciała się pokazywać w środkach masowego przekazu.
Nasze wydawnictwo nie wie jeszcze, czy za zniknięciem autorki kryje się chęć uniknięcia rozgłosu.
Panna Fukada jest bardzo młodą i utalentowaną pisarką, po której wiele można się w przyszłości
spodziewać, pragniemy więc, by jak najszybciej wróciła cała i zdrowa”. Policja prowadzi śledztwo,
biorąc pod uwagę kilka różnych możliwości. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 6.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

George R. R. Martin – Pieśń Lodu i Ognia #3 – Nawałnica mieczy 01 – Stal i śnieg

Notatka na temat chronologii:
Pieśń Lodu i Ognia jest opowiadana z punktu widzenia postaci, które dzielą od siebie setki, a niekiedy nawet tysiące mil. Wydarzenia opisywane w pewnych rozdziałach trwają dzień bądź tylko godzinę, te zaś, o których mowa w innych, dwa tygodnie, miesiąc czy pół roku. Przy takiej kompozycji narracja nie może być ściśle chronologiczna. Niekiedy ważne rzeczy dzieją się jednocześnie tysiące mil od siebie.
W przypadku obecnego tomu czytelnik powinien wiedzieć, że pierwsze rozdziały Nawałnicy mieczy rozgrywają się nie po ostatnich rozdziałach Starcia królów, lecz raczej jednocześnie z nimi. Zaczynam książkę od przedstawienia wydarzeń, do których doszło na Pięści Pierwszych Ludzi, w Riverrun, Harrenhal i na Tridencie podczas stoczonej pod Królewską Przystanią bitwy nad Czarnym Nurtem, oraz wypadków, które nastąpiły po niej…
George R.R. Martin

 

Fragment książki:

„Ser Desmond Grell całe życie służył rodowi Tullych. Kiedy Catelyn się urodziła, był giermkiem, gdy nauczyła się chodzić, jeździć konno i pływać, rycerzem, a kiedy wyszła za mąż, dowódcą zbrojnych. Mała Cat lorda Hostera na jego oczach stała się młodą kobietą, żoną wielkiego lorda i matką króla. A teraz zobaczył, jak zostałam zdrajczynią. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 9.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: +1 (from 1 vote)

George R. R. Martin – Pieśń Lodu i Ognia #2 – Starcie królów

Fragment:

„W Winterfell wołali na nią „Arya Końska Gęba” i myślała wówczas, że nic nie mogłoby być gorsze. Teraz jednak jedna z sierot, Lommy Zielona Łapka, przezwał ją „Kostropatym Łbem”.
Jej głowa faktycznie wydawała się w dotyku kostropata. Gdy Yoren zawlókł ją do zaułka, myślała, że chce ją zabić, lecz ponury starzec przytrzymał ją tylko mocno, ścinając sztyletem skołtunione włosy. Pamiętała całe garście brudnych, brązowych kłaków niesionych wiatrem po brukowcach w stronę septu, pod którym zginął jej ojciec.
- Zabieram z miasta mężczyzn i chłopców – warknął Yoren, gdy ostra stal zadrapała jej głowę. – Siedź spokojnie, chłopcze.
Kiedy skończył, jej czaszkę pokrywały tylko szczecina i nieliczne kępki włosów.
Potem oznajmił jej, że nim dotrą do Winterfell będzie chłopcem, sierotą o imieniu Arry. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 9.5/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

George R. R. Martin – Pieśń Lodu i Ognia #1 – Gra o tron

Fragment:

Catelyn

 

„Catelyn nigdy nie lubiła tego gaju bogów.

Sama należała do rodu Tullych, który pochodził z Riverrun, położonego daleko na południu, nad Czerwonych Widłami. Tam gajem bogów był ogród, jasny i rozległy, gdzie strzeliste sekwoje rzucały cień na szemrzące strumyki, a w powietrzu przesyconym wonią kwiatów rozbrzmiewały nieustannie ptasie śpiewy.

Bogowie Winterfell mieli dla siebie inny las. Było to mroczne, pierwotne miejsce, trzy akry starego lasu, nie tkniętego od dziesięciu tysięcy lat, kiedy budowano wokół niego ponury zamek. Tutaj rosły uparte drzewa strażnicze, uzbrojone w szarozielone igły, potężne dęby oraz graby równie stare jak cała ta ziemia. Ogromne pnie wyrastały tutaj tuż obok siebie, a ich splątane konary tworzyły szczelny baldachim, w ziemi zaś wiły się skłębione korzenie. Było to miejsce pogrążone w cieniu i głębokiej ciszy, a zamieszkujący je bogowie nie posiadali imion. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 9.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

Richard Paul Evans – Stokrotki w śniegu

Czy można dostać drugą szansę i rozpocząć wszystko od nowa?
James Kier zginął w wypadku. Tak przynajmniej wszystkim się wydawało.
On sam dowiedział się o własnej śmierci z gazet. Pomyłkę szybko wyjaśniono, ale błąd popełniony przez dziennikarza ucieszył wszystkich znajomych Jamesa.
Nic dziwnego.
Nie był kandydatem na najlepszego przyjaciela. Bezwzględny szef. Rekin biznesu wyznający zasadę – po trupach do celu. Mąż, który zostawia umierającą żonę. Ojciec znienawidzony przez syna.
Czy można zacząć wszystko od nowa?
Wynagrodzić popełnione krzywdy?
Przebaczyć innym i sobie?
Stokrotki w śniegu to piękna, wzruszająca opowieść o sile miłości i nadziei. O tym, że najważniejsza w życiu jest rodzina. Że tylko kochając i będąc kochanym, można odnaleźć własną drogę w życiu.

Fragment książki

„Obniżająca się temperatura sprawiła, że w dolinie opadł smog, zmieniając powietrze w gęstą brązową substancję. Kier siedział w samochodzie, trzymając na kolanach przygotowaną przez Linde listę. O ile w teorii plan odnalezienia wszystkich tych ludzi i wynagrodzenia poczynionych krzywd wydał mu się znakomity, o tyle teraz, kiedy siedział w samochodzie przed domem jednego z nich, pomysł ten nie rysował się już tak kolorowo. Jeśli prawdą jest to, co powiedziała Lmda, zrujnował tym ludziom życie. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 7.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

Leander Kahney – Być jak Steve Jobs

„Jobs skoncentrował wysiłki Apple na wąskiej grupie produktów, którymi firma mogłaby sprawnie zarządzać. To samo podejście wykorzystał w stosunku do poszczególnych pozycji w ofercie spółki w celu uniknięcia nadmiaru elementów, dodawanych zwykle do nowych rzeczy na etapie projektowania i po ich wypuszczeniu na rynek. Doskonałym reprezentantem tego trendu są telefony komórkowe. Robią wszystko, co tylko można sobie wymarzyć, ale podstawowe funkcje, typu zmiana głośności czy odsłuchiwanie wiadomości głosowych, często kryją się w gąszczu skomplikowanych możliwości urządzenia. Aby nie kłopotać użytkowników nieustanną koniecznością podejmowania trudnych decyzji, Jobs zwykł powtarzać: „Być skoncentrowanym, znaczy mówić »nie«”. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 8.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)

Roald Dahl – Cuda i dziwki

Muszę przeskoczyć bardzo prędko kilka następnych godzin, bo dopiero po
północy przydarzyło mi się coś naprawdę wyjątkowego. Żeby zrelacjonować,
co działo się do tej chwili, wystarczy kilka krótkich zdań.
O siódmej wszyscy opuściliśmy basen i wróciliśmy do pałacu, żeby się
przebrać do kolacji.
O ósmej zebraliśmy się w dużym pałacowym salonie na następny koktajl.
Obie panie były wspaniale wystrojone i błyszczały klejnotami. Obie miały na
sobie długie, wieczorowe suknie bez rękawów, pochodzące niewątpliwie z
jakiegoś wielkiego paryskiego domu mody. Gospodyni włożyła czarną, jej
córka błękitną, obie zaś rozsiewały dookoła zapach swych odurzających
perfum. Czytaj dalej

VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 7.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 0 (from 0 votes)